Menu

Bazinga

Felietonem w beton. Blog Polaka gorszego sortu, do tego cyklisty.

Jarosław Kaczyński, z miesięcznicy na siłownię!

bazinga

mem kaczyński gomułka miesięcznica

Jak zawyrokował sam Jarosław Kaczyński, prezes naszego Klubu Sportowego „Tęcza”, Wielki Zawiadowca Trybunału Konstytucyjnego i Pogromca Antymiesięcznicowych Reakcjonistów: „kontrdemonstranci chcą ‘Polski, która się cofnie do czasu PRL, by katolicy - czyli większość - nie mieli praw’ [1].

Na szczęście katolicka większość trzyma się dzielnie, twardo stoi tam, gdzie stało ZOMO i na krok nie odpuści „obrońcom barbarzyństwa”. Gdyż „wiemy, w czyim interesie i dla kogo robią te awantury” [1]. Kurcze. Ja nie wiem.

Podejrzewam, że w interesie normalności i dla demokratycznej Polski przyszłych pokoleń. Co faktycznie nie ma związku ani z Prawem, ani ze Sprawiedliwością, więc nie ma co się dziwić eksplozji alergii komunistycznej władzy. Zwłaszcza, że „w Polsce jest ogromnie rozbudowana agentura obcych państw. I musimy się z tym liczyć. Ale to nie zmieni faktu, że prawda zwycięży” [1].

Bosz, wszyscy zginiemy! Zgaduję, że chodzi o agenturę Putina. Może Mosadu? A może a agenturę Jamesa Comey’a, który po wizycie Donalda Trumpa zapewne awansuje w naszym zdroworozsądkowym kraju na wroga publicznego numer 2. Raczej nie wyprzedzi Donalda Tuska.

Pozostaje nadzieja, że nasz Wielki Przywódca nie da się pokonać w oderwaniu od rzeczywistości Donaldowi Trumpowi. I w walce na ręce. Mam nadzieję, że już ćwiczy na siłowni prawicę, by nie dać jej sobie oderwać w przyjacielskim uścisku braterskiej miłości z przywódcą świata i okolic.

[1]: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21943861,w-polsce-jest-ogromnie-rozbudowana-agentura-obcych-panstw.html#BoxNewsLinkImgZ39&a=65&c=61

By Bazinga, GildiaBlogerów.

 



Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • danekstraszynski

    My sobie tak piszemy do siebie i nawzajem się rozumiemy. Pytaniem jest w jaki sposób dotrzeć i przekonać do rzeczywistej rzeczywistości fanów prezesa. Nawet nie tych najbardziej fanatycznych. Chodzi o różnicę poparcia pomiędzy dla PiSu 30% i dla prezydenta albo pani premier w wysokości około 50%. Wydaje się, że te 20% jest do odzyskania dla rozumu, a jednak od ponad roku nie udaje się.

© Bazinga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci