Menu

Bazinga

Felietonem w beton. Blog Polaka gorszego sortu, do tego cyklisty.

PO, czyli wszyscy koledzy Ewy Kopacz

bazinga

„Wierzę, że możemy wygrać po raz trzeci. Ale możemy to zrobić wyłącznie, będąc jedną zwartą drużyną. Ci, którzy tego nie rozumieją i będą przedkładać interes własny nad interes całej formacji, przestaną być naszymi kolegami” – premier Ewa Kopacz, Platforma Obywatelska, do swoich kolegów (za gazeta.pl).

Bazinga! – Z jednej strony swoją wypowiedzią Pani Premier udowadnia, że Platforma to republika kolesiów? Z drugiej strony sugeruje rozpad partii?

Może. Zwłaszcza, że ponoć miała tak napięty harmonogram dbania o potęgę PO, że… Cytując Wyborczą: „Choć pani premier odwiedziła wczoraj zarówno Bogatynię, jak i Wrocław, nigdzie nie znalazła czasu na agitację przed niedzielną II turą wyborów prezydenckich. W Bogatyni wzięła udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod nowy blok elektrowni Turów” (ibidem). Nie znalazła czasu na agitację przynajmniej według Gazety. Ale dochodzą również inne informacje, zapewne pokrętne i nieprawdziwe, np. "Kocham Pana Panie Brąku".

Tak czy inaczej, formacja Platformy Obywatelskiej zaczyna się sypać od środka. Na zewnątrz ciągle jest platformą, wewnątrz coraz bardziej grupą obywatelską, gdzie każdy obywatel ma swoje koncepcje rozwoju. Taki los każdej formacji, która pod swoje skrzydła przyjmuje wszystkich jak leci.

Ale są też inne interpretacje słów premier Kopacz, na przykład Jacka Protasiewicza: „Pani premier apelowała, by wewnętrznych sporów nie demonstrować na zewnątrz. O większą jedność i współpracę. To apel, który ucieszył bardzo wiele osób” (gazeta.pl). Innymi słowy aplauz i akceptacja.

Fajnie. Ciekawe, czy PO przetrwa do wyborów parlamentarnych w jednym kawałku?

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • danekstraszynski

    Ja bym nie czepiał się słów i słówek. Istotą sprawy jest odpowiedź na pytanie czy istnieje ugrupowanie polityczne, które lepiej od PO potrafi przysłużyć się Polsce?

    Po za tym co najmniej Rząd i Premier muszą pracować, kiedy prezydent poświęcił się ostatnio kampanii wyborczej.

    Spór polsko-polski toczy się na wysokim poziomie oczywistych ogólników, często w oparach mgły niewiedzy polityków i ich wyborców. Hasło "żeby Polska była silna, a ludzie żyli dostatnio" wygłaszano już w PRL-u. Kandydaci na Prezydenta RP powtarzają postulat, każdy swoimi słowami, ale chodzi o to samo. Schody zaczynają się, kiedy trzeba odpowiedzieć na pytanie "jak to osiągnąć". I o tym warto dyskutować.

  • bazinga

    Generalnie się zgodzę. Natomiast czy PO służy Polsce to temat dość dyskusyjny.

    Premier Kopacz wprost wypowiada się o kampanii promując Bronisława Komorowskiego. Co oczywiście rozumiem, a czepiam się gazety.pl, która sugeruje coś zupełnie innego.

    Co do schodów z ostatniego akapitu w pełni się zgodzę. Z tego punktu widzenia ciekawi mnie, co zaproponuje Polsce Balcerowicz i Petru. Pożyjemy, zobaczymy.

    Pozdrawiam :)

© Bazinga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci